Pastor Charles Taze Russell Polskojęzyczna strona poświęcona życiu i twórczości pastora Charlesa Taze Russella
Pastor
Charles Taze Russell
 

   • Strona Tytułowa

   • Przedmowa Wydawców

   • Przedmowa Autora

   • Przekłady Biblii

   • Spis Treści

   • Przedmowa 

   1. Dzień Pomsty

   2. Brzemię Babilonu

   3. Konieczność Pomsty

   4. Babilon wezwany na Sąd

   5. Zamieszanie - Narodowe

   6. Zamieszanie - Kościelne

   7. Zgromadzenie Narodów

   8. Wołania Żeńców

   9. Nieuchronność Konfliktu

  10. Środki zaradcze

  11. Walka Armagieddonu

  12. Wielkie Proroctwo Jezusa

  13. Ustanowienie Królestwa

  14. Podnóżek JAHWE

   Skorowidz Cytatów

  • Objaśnienia


   • Wersja Książkowa

 

   • Stron: 667

   • Format: 210 x 150 mm

   • Oprawa: Twarda płócienna

   • cena: 15 zł.

   • Można zakupić:

               I - sklep


Pozostałe pozycje cyklu:

   • Tom 1 - więcej >>

   • Tom 2 - więcej >>

   • Tom 3 - więcej >>

   • Tom 4 - więcej >>

   • Tom 5 - więcej >>

   • Tom 6 - więcej >>


  powrót do ... Dzieła >>

dzieła pastora Russella


PRZEDMOWA - WALKA ARMAGIEDDONU

     “I wylał szósty anioł czaszę swoję na onę wielką rzekę Eufrates, i wyschła woda jej, aby zgotowana była droga królom od wschodu słońca. I widziałem z ust smokowych i z ust bestii, i z ust fałszywego proroka trzy nieczyste duchy wychodzące, podobne żabom. Albowiem są duchy dyjabelskie, czyniące cuda, które wychodzą od królów ziemi, i na wszystek okrąg świata, aby ich zgromadzili na wojnę onego wielkiego dnia Boga wszechmogącego. Oto idę jako złodziej: Błogosławiony, który czuje i strzeże szat swoich, aby nie chodził nago, i nie widziano sromoty jego. I zgromadził ich na miejsce, które zowią po żydowsku Armagieddon” – Obj. 16:12-16.

     Armagieddon, to hebrajskie słowo, które tłumaczy się jako “góra Megiddo” albo “góra zniszczenia”. Megiddo, położone u południowego krańca równiny Ezdralon, miało ważne znaczenie strategiczne, jako że strzegło wejścia na tereny wyżynne. Miejsce to było wielkim polem bitewnym Palestyny, na którym rozegrało się wiele istotnych bitew znanych z opisów Starego Testamentu. To tutaj Giedeon i garstka jego żołnierzy zaskoczyła i pokrzyżowała szyki Madianitów, którzy w trakcie walki zabijali się wzajemnie (Sędz. 7:19-23). Tutaj Filistyni pokonali króla Saula (1 Sam. 31:1-6). Tutaj z ręki faraona Necho zginął król Jozjasz w trakcie najbardziej nieszczęsnego z konfliktów w historii Izraela (2 Kron. 35:22-25). Tutaj też, w mieście Jezreel, mieszkał król Achab ze swą żoną Jezabelą, która później zginęła na tym miejscu w haniebny sposób (2 Król. 9:30-37).

     Bitwy te miały znaczenie symboliczne. Pokonanie Madianitów uwolniło lud izraelski spod ich niewoli. Giedeon i jego oddział wyobrażają naszego Pana i Kościół, którzy uwolnią ludzkość z niewoli grzechu i śmierci. Śmierć króla Saula i obalenie jego królestwa przez Filistynów otwarło Dawidowi drogę <str. ii> do królowania. Dawid zaś wyobraża Mesjasza. Król Achab symbolizuje rządy świeckie, w Objawieniu nazywane obrazowo smokiem. Królowa Jezabela była symbolicznym poprzednikiem wielkiej nierządnicy, Babilonu, i jako taka została wymieniona z imienia: “Niewieście Jezabeli, która się mieni być prorokinią, dopuszczasz uczyć i zwodzić sługi moje” – Obj. 2:20.

     Pan niewątpliwie uznał za stosowne, aby w Piśmie Świętym Armagieddon – słynne pole bitewne – był kojarzony z wielkim konfliktem między prawdą i błędem, słusznością i niegodziwością, Bogiem i mamoną, z konfliktem, który zakończy Wiek Ewangelii i zainauguruje Wiek Mesjański. W ostatniej księdze Biblii celowo został użyty język wysoce symboliczny. Miało to zapewne na celu ukrycie pewnych istotnych prawd aż do słusznego czasu ich objawienia. Ale nawet w owym naznaczonym czasie miało być tak, że “wszyscy niezbożni nie zrozumieją, ale mądrzy zrozumieją” (Dan. 12:10). Nie posiądą wiedzy ci, których serca nie są w harmonii z Bogiem, ale tylko mądrzy spośród Jego ludu – mądre panny z przypowieści naszego Pana (Mat. 25:1-13).

     Rozważając przeto zacytowane na wstępie wersety, nie powinniśmy się spodziewać żadnego zgromadzenia ludzi na rzeczywistym wzgórzu Megiddo. Będziemy raczej starali się określić symboliczne znaczenie tej góry. Nazwa “Bitwa Armagieddonu” bywa używana na określenie wielu różnych rzeczy, używa się jej na wiele sposobów i w różnych zastosowaniach. Chrześcijanin musi mieć jednak świadomość faktu, że słowo Armagieddon przynależy do Biblii, która używa go w sposób symboliczny. Jeśli przeto czas obecny jest stosowną chwilą dla użycia tego słowa w znaczeniu politycznym, 1* to tym bardziej można się zastanawiać nad jego prawdziwym znaczeniem religijnym.

     Wszyscy wiemy, że księga Objawienia pełna jest symboli. Wydaje się, że Bóg zamierzył, aby znalazła się ona na końcu Biblii ze względu na wagę i znaczenie ukazanych tam prawd. A z tym, że zawiera ona drogocenne prawdy, zgadzają się wszyscy badacze Biblii. Bóg jednak tak skrzętnie ukrył te prawdy, że aż do naszych czasów Jego lud nie był w stanie jasno i w całej pełni ich rozeznać. Badacze Pisma Świętego są zdania, że takim było Boskie zamierzenie, i to nie tylko dlatego, że prawdy te nie miały być zrozumiane, lecz ponadto Bóg chciał <str. iii> ukryć przed światem pewne fragmenty swej Prawdy. Ludzkość zawsze źle rozumiała Boski Plan, ponieważ Bóg w swej mądrości chciał, aby go źle rozumiała. Prawdy zapisane w Objawieniu nie są przeznaczone dla świata ani dla nominalnego kościoła, lecz dla Kościoła – Ciała Chrystusowego, świętych, “Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach” (bt). Dla nich wiedza ta miała się stać “pokarmem na czas słuszny”. “Mądrzy zrozumieją”.

     Z pojęciem Armagieddonu wiąże się wiele miejsc Pisma Świętego. Nasz Pan nazywa go “wielkim uciskiem, jakiego nie było od początku świata” (Mat. 24:21). Prorok Daniel opisuje go, jako “czas uciśnienia, jakiego nie było, jako narody poczęły być” (Dan. 12:1). W ścisłym związku z tym stwierdzeniem prorok Daniel tak pisze o Boskim przedstawicielu: “Powstanie Michał, książę wielki, który się zastawia za synami ludu twego” – Izraela. Słowo “Michał” oznacza “ten, który jest jak Bóg” – podobny Bogu. Powstanie on, aby zbawić lud Boży, aby sprostować błąd i nieprawdę, by ustanowić słuszność i prawdę, by przynieść światu wspaniałe Królestwo Boże, które było głoszone od czasów Abrahama.

Czas ustanowienia Królestwa Mesjańskiego

     Objawienie św. Jana jest księgą symboliczną i dlatego świat jej nie zrozumie. Sam Bóg powiedział, że nawet Kościół może spodziewać się, iż dane mu będzie zrozumienie dopiero w stosownym czasie. Gdy prorok Daniel nalegał, aby anioł objaśnił mu widzenie, otrzymał taką odpowiedź: “Idź Danielu, albowiem słowa pozostaną zamknięte i zapieczętowane aż do czasu końca” (bt) – nie do końca świata, ale końca Wieku, końca obecnej epoki. “Ziemia na wieki stoi” – Kazn. Sal. 1:4.

     Św. Piotr informuje nas, że obecny Wiek ma zakończyć się wielkim pożarem, co symbolicznie oznacza czas ucisku, który pochłonie obecne instytucje (2 Piotra 3:8-13). W innych miejscach Pisma Świętego ucisk ten opisywany jest 2* jako potężna burza, wichura, czy też jako ogień, który wszystko pochłonie. Po zniszczeniu obecnego porządku w wielkim ucisku, sam Bóg <str. iv> ustanowi swe Królestwo, o które modlimy się: “Przyjdź Królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”.

     Jeśli zatem mamy wskazówki, że żyjemy w czasie końca Wieku Ewangelii, że panny czyszczą swe lampy, to możemy być pewni, że nieodległa jest chwila, gdy mądre panny wejdą do chwały. Jakże błogosławiona jest ta wieść dla wszystkich, “którzy umiłowali sławne przyjście jego”!

     To samo proroctwo, które mówi, że czas końca będzie się cechował tym, iż mądrzy według Boga zrozumieją, informuje także o dwóch innych charakterystycznych cechach tego okresu. Pierwsza: “Wiele ich przebieży”;3 druga: “Rozmnoży się umiejętność” (Dan. 12:4). Dziś jesteśmy świadkami wypełnienia się tego proroctwa. Ludzie na całym świecie biegają tam i sam, jak nigdy przedtem. Koleje, statki parowe, samochody, pojazdy elektryczne poruszające się pod ziemią, na powierzchni i nad nią, przenoszą ludzi we wszystkich kierunkach. Nasze wspaniałe czasy cechują się ogólnym rozwojem wiedzy. Każde dziecko w wieku dziesięciu lat potrafi czytać. Na całym świecie dostępne są książki i gazety. Biblia znajduje się w każdym domu – takiej sposobności do zdobywania wiedzy ludzkość nie miała od początku świata.

     Wypełnienie tego proroctwa w tak charakterystyczny sposób dowodzi, że żyjemy w czasie końca, który zakończy obecną epokę i zapoczątkuje nową. W czasie tym lud Boży zorientuje się w sytuacji i przygotuje do przemiany.

Mowa będzie o zasadach, a nie pojedynczych ludziach

     Wszyscy chrześcijanie, zgodnie ze słowami św. Jana, uważają, że autorem księgi Objawienia jest nasz Pan (Obj. 1:1). Nie jesteśmy przeto odpowiedzialni za użycie symbolicznych określeń występujących w tej księdze. Nie jest trudno o wszelkiego rodzaju niezrozumienie, nawet ze strony dobrych chrześcijan, dlatego też zdajemy sobie sprawę, z jak wielką delikatnością winniśmy wyrażać swe poglądy. Przystępując do objaśniania symboliki Objawienia, pragniemy z całą mocą podkreślić, że naszą intencją nie jest wyrażanie się przeciwko pobożnym chrześcijanom, żyjącym obecnie, czy dawniej, należącym do kościołów albo nie. Nie mamy nic do powiedzenia na temat ludzi. Poddajemy pod dyskusję JEDYNIE ZASADY i NAUKI, NIGDY zaś nie mówimy o poszczególnych osobach. Bóg <str. v> nie polecił nam zastanawiać się nad ludźmi, a jedynie nad Jego Słowem.

     Przedstawiając nasze zrozumienie symboliki Objawienia uświadamiamy sobie, że Słowo Boże rzuca przerażające oskarżenia przeciwko niektórym z wielkich systemów naszych dni, które do pewnego czasu cieszyły się naszym szacunkiem i poważaniem, a to dlatego, że znajdowało się w nich wielu ludzi pobożnych w słowie i uczynku. Dokonajmy więc ścisłego rozgraniczenia między jednostkami a systemami. Nie będziemy się wyrażać przeciwko pobożnym jednostkom, przekażemy jedynie to, co mówi Słowo Boże o owych systemach. Istotnie jesteśmy przekonani, że święty lud Boży pozostaje poza określeniami tej symboliki. Jest tak najprawdopodobniej dlatego, że święci Boży stanowią jedynie nieliczną garstkę w porównaniu do setek milionów ludzi. Jezus powiedział przecież: “Nie bój się, o maluczkie stadko!”

     Przechodząc do interpretacji symboliki Obj. 16:13-16, uważamy, że istnieją trzy instytucje przyczyniające się do zgromadzenia zastępów na bitwę Armagieddonu. Czytamy, że z ust bestii, z ust fałszywego proroka oraz z ust smoka wychodziły trzy nieczyste duchy podobne do żab. Przemierzały one cały okrąg świata, aby zgromadzić go na bitwę Armagieddonu.

     Uważamy zatem za słuszne postawić pytanie, jakie systemy kryją się pod symbolami smoka, bestii i fałszywego proroka. Po uzyskaniu tej odpowiedzi musimy zadać sobie następne pytanie: Co wyobrażają żaby wychodzące z ich ust.

     W całej Biblii bestia jest symbolicznym określeniem używanym na oznaczenie rządu. W taki sposób określone są w proroctwie Daniela cztery światowe imperia. Babilon był wyobrażony pod postacią lwa, Medo-Persja przedstawiona jest jako niedźwiedź, Grecja – jako lampart oraz Rzym – jako smok (Dan. 7:1-8). Imperium rzymskie przetrwało do naszych czasów. Chrześcijaństwo jest częścią wielkiego Cesarstwa Rzymskiego, które zapoczątkowane zostało za dni Cezara i które według Pisma Świętego ciągle istnieje.

     Praktycznie wszyscy egzegeci Słowa Bożego zgadzają się z tym, że smok z Objawienia wyobraża władzę czysto świecką, tam gdzie tylko można się jej doszukać. Nie chcemy jednak przez to powiedzieć, że wszystkie władze świata są złe albo że pochodzą od diabła. Oznacza to <str. vi> jedynie, że Bogu upodobało się użyć symbolu smoka dla określenia władzy świeckiej.

     Bestię z Obj. 16:13 należy utożsamiać z bestią opisaną w Obj. 13:2, podobną do pantery [bt], której skóra pokryta jest plamkami. Protestanccy interpretatorzy Objawienia zgadzają się, że określenie to odnosi się do systemu papieskiego; nie do papieża, nie do społeczności katolików ani nie do pojedynczych katolików, lecz do całości systemu, który istnieje od wieków.

     Bóg w swym Słowie uznał za słuszne potraktować papiestwo jako system, jako rząd. Papiescy teolodzy twierdzą, że Królestwo Boże, Królestwo Mesjańskie, zostało ustanowione w 799 roku i że przetrwało ono tysiąc lat, dokładnie tyle, ile wedle słów Biblii miało trwać Królestwo Chrystusowe. Uważają oni także, że zakończyło się ono w 1799 roku. Dalej twierdzą, że od tego czasu Królestwo Chrystusowe (to jest papiestwo, które w Objawieniu ukazane jest pod postacią bestii) cierpi gwałt, podczas gdy diabeł został rozwiązany, co stanowi wypełnienie Obj. 20:7.

     Historia podaje, że epoka zakończona w 1799 r., wyznaczona egipską kampanią Napoleona, przypieczętowała los i wyznaczyła kres papieskiej dominacji nad narodami. Napoleon pojmał papieża i uwięził go we Francji, gdzie zakończył on swe życie. Owo upokarzające wydarzenie, według poglądów rzymskokatolickich, wyznacza moment uwolnienia Szatana, co stanowi wypełnienie Obj. 20:7.

     Nie możemy zgodzić się z interpretacją proroctw proponowaną przez braci katolików. Z całą pewnością nie mylił się nasz Pan, kiedy oświadczył, że księciem tego świata jest Szatan oraz że obecnie panuje “teraźniejszy wiek zły”. Powodem istnienia tak wielkiego wyzysku oraz ogromu fałszywych nauk, kłamstwa, ignorancji i przesądów jest fakt, że Szatan, będąc potężną istotą, zwodzi świat. Według Pisma Świętego Szatan ma zostać związany na tysiąc lat, aby nie zwodził więcej narodów (Obj. 20:3). Gdy skończy się tysiąc lat, Szatan zostanie uwolniony na krótki czas, aby wypróbować ludzkość. Następnie zostanie zniszczony wtórą śmiercią razem ze wszystkimi, którzy się z nim zgadzają.

     Dopiero teraz oczy badaczy Pisma Świętego zaczynają się otwierać na zrozumienie długości, szerokości, wysokości i głębokości miłości Bożej, Jego wspaniałego planu zbawienia najpierw dla Kościoła, który stanie się częścią Królestwa chwały, a następnie dla całej ludzkości, która otrzyma błogosławieństwo w postaci podź­wignięcia się do doskonałości ludzkiej, co potrwa tysiąc lat. Owa <str. vii> chwalebna epoka właśnie nadchodzi i nie można mówić, że już należy do przeszłości. Warunki życia ludzkości przy końcu Królestwa Mesjańskiego będą tak chwalebne, że przejdą one nawet najśmielsze oczekiwania. Jednak wspaniałe dzieło Boże nie dokona się wcześniej, zanim każda istota ludzka nie osiągnie doskonałości albo nie zostanie zniszczona wtórą śmiercią za odmowę podporządkowania się doskonałemu prawu sprawiedliwości. Wtedy dopiero każde stworzenie na niebie i na ziemi przyłączy się od wołania: “Siedzącemu na stolicy i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i siła na wieki wieków” – Obj. 5:13.

     Tak więc smok wyobraża władzę rzymską, reprezentowaną przez świeckie rządy świata. Bestia zaś, to system rządów papieskich. Trzecim symbolem, który jeszcze należy zinterpretować, jest fał­szywy prorok. Jest to, jak wierzymy, inne określenie systemu, który gdzie indziej nazywany jest obrazem bestii (Obj. 13:14). Według Pisma Świętego obraz ten jest dokładnym odzwierciedleniem bestii. Fałszywy prorok, albo obraz bestii, oznacza, jak uważamy, Federację Kościołów Protestanckich.

Obraz bestii

     Aby przekonać się, że Federacja Kościołów Protestanckich jest przedstawiona pod postacią obrazu bestii oraz fałszywego proroka, musimy przeanalizować kilka innych symbolicznych miejsc Pisma Świętego. W Obj. 17:5 naszą uwagę przyciąga wielka “tajemnica”. Słowo “wszetecznica” nie oznacza w Biblii osoby o niemoralnym sposobie prowadzenia się. Odnosi się do kościoła, który mając być Królestwem Bożym, utracił swą dziewiczą czystość i połączył się z ziemskim mężem, zamiast pozostać wierny swemu niebiańskiemu Oblubieńcowi. Z jakim to ziemskim mężem związał się kościół? Z Cesarstwem Rzymskim. Luter i inni reformatorzy nie mieli wątpliwości, że kościół związał się bardzo mocno ze światem. Przez pewien czas kościół utrzymywał, że oczekuje na Chrystusa, który miał ustanowić swoje Królestwo. W końcu jednak stwierdzono: “Nie będziemy czekać aż do wtórego przyjścia, połączymy się z Cesarstwem Rzymskim”.

     Skutki były następujące. Kościół rzymski został wywyższony i przez wieki panował jako królowa. Ów związek kościoła i państwa przedstawiony jest w słynnym obrazie, który można oglądać <str. viii> we Włoszech. Na tronie siedzą obok siebie papież i cesarz. Po jednej stronie stoją kardynałowie i biskupi, niższy kler i laikat według rangi. Po drugiej stronie widać generałów, przywódców, żołnierzy i zwykłych ludzi. W taki sposób kościół sprzymierzył się z państwem.

     Na bazie tego związku wszystkie ziemskie rządy zwane są chrześcijańskimi. W taki sposób odbierają oni swój udział wynikający ze związku z kościołem. Historia podaje, że przez setki lat kościół mianował ziemskich władców. Koronowany był ten, na którego wskazał papież. Jako dowód supremacji kościoła podaje się historię, według której cesarz Henryk IV, władca Niemiec, który popadł w niełaskę u papieża, musiał przez trzy dni stać przed bramami Canossy, boso, w pokutnej włosienicy, w chłodzie zimowej pogody. Następnie zmuszono go, by czołgał się na czworakach przed oblicze papieża, który kazał sobie zdjąć jedwabne pończochy, aby cesarz mógł go ucałować w wielki palec u nogi, co miało stanowić wypełnienie Psalmu 2:12: “Pocałujcie syna” królowie ziemscy.

     Według naszego zrozumienia jest to błędne zastosowanie Pisma Świętego. Synem nie jest papież. Święta góra oznacza Królestwo Boże. Jego przedstawicielstwo jest symbolizowane przez górę Syon. Wielki Mesjasz obróci w proch obecny porządek rzeczy i ustanowi Królestwo sprawiedliwości i prawdy, dzięki któremu ludzkość zostanie podźwignięta z upadku grzechu i upodlenia.

     Rzymscy katolicy wierzą, że papież jest namiestnikiem Chrystusa, królującym w Jego zastępstwie. Uważają, że w obecnym czasie Szatan został na krótko uwolniony, by zwodził narody, wkrótce jednak kościół, według nich, odzyska pełnię władzy nad światem, a każdy, kto nie będzie mu posłuszny, zostanie zgładzony. Ta interpretacja odwołuje się do Objawienia 13 i 20 rozdziału. Protestanci nie tak rozumieją ten stan rzeczy i jak zapewne zdają sobie sprawę uważni obserwatorzy, zabiegi mające na celu zawarcie związku religijnego wychodzą od protestantyzmu, a nie od katolicyzmu.

     Pojawia się zatem pytanie: Dlaczego Pismo Święte określa protestantyzm mianem obrazu bestii? Jak i kiedy do tego doszło? Od czasów Reformacji protestanci usiłowali, każdy z osobna, wyrwać się <str. ix> z ciemności minionych wieków i tak sformułowano wiele wyznań wiary i założono rozmaite grupy religijne. Jednak około połowy ubiegłego wieku przywódcy zorientowali się, że jeśli wszyscy będą nadal indywidualnie zastanawiać się nad Biblią, to z czasem każdy będzie miał swoje własne wyznanie wiary. Aby zapobiec temu, jak im się zdawało, osłabieniu, zorganizowali związek kościołów protestanckich w systemie zwanym Evangelical Alliance [Sojusz Ewangelicki].

     Sojusz Ewangelicki, organizacja łącząca rozmaite ugrupowania protestanckie, powstała w 1846 roku, aby na swój sposób robić to samo, czego wcześniej dokonał katolicyzm. Dostrzegając siłę kościoła rzymskokatolickiego wypływającą z jedności, protestanci powiedzieli sobie: Jesteśmy podzieleni. Nie mamy władzy. Zorganizujmy się. I w taki sposób i w tym czasie powstał system, który Pismo Święte nazywa obrazem bestii.

     Biblia mówi jednak, że zanim system ten będzie mógł szkodzić, musi zostać ożywiony przez dwurożną bestię (Obj. 13:15). Dwurożna bestia, której rogi były podobne barankowym, ale jej głos przypominał smoka, przedstawia w naszym zrozumieniu kościół Anglii, który nie wchodzi w skład Sojuszu Ewangelickiego. Kościół Anglii uzurpuje sobie pozycję podobną do kościoła rzymskiego – twierdzi, że jest jedynym prawdziwym kościołem, że wszyscy inni nie mają racji, że to on posiada prawo do sukcesji apostolskiej, a nikt nie ma prawa nauczać, zanim nie otrzyma Boskiego upoważnienia przez włożenie rąk apostolskich. Przedstawiciele kościoła Anglii przez wieki wygłaszali takie stwierdzenia stawiając wyraźną granicę między swoim kościołem a innymi ugrupowaniami protestanckimi.

     Aczkolwiek Sojusz Ewangelicki powstał w 1846 roku, to jednak nie był on w stanie zrealizować swych zamierzeń, ponieważ nie miał wypracowanych metod działania. Ugrupowania wchodzące w skład sojuszu były zjednoczone tylko formalnie i nadal prowadziły wzajemnie wrogą działalność. Ugrupowania religijne, które pozostały poza Sojuszem, zostały ogłoszone bezprawnymi. Te zaś z kolei wezwały kościoły ewangelickie, aby pokazały swoje upoważnienie do głoszenia Ewangelii. W rezultacie obraz bestii nie posiadał mocy wykonawczej; został on podeptany. By móc odzyskać swą żywotność – otrzymać ducha – potrzebuje on sukcesji apostolskiej, musi uzyskać podstawę do działania.

     Pismo Święte wskazuje, że kościół Anglii <str. x> wejdzie w bliski związek z Sojuszem Ewangelickim i udzieli mu apostolskiego prawa do nauczania. Dzięki temu związkowi Sojusz będzie mówił: “Mamy apostolskie upoważnienie do nauczania. Niech nikt nie ośmiela się przemawiać bez naszego zezwolenia”. Takie działanie z ich strony opisane jest w Obj. 13:17. Nikt nie będzie mógł kupować ani sprzedawać duchowych dóbr na duchowym rynku, jeśli nie przyjmie piętna bestii albo piętna obrazu bestii.

     W Obj. 16:13 zapisana jest wzmianka o fałszywym proroku, który jest innym określeniem obrazu bestii – ożywionego produktu Sojuszu Ewangelickiego, który przybrał formę federacji kościołów i już dzisiaj wykazuje sporą żywotność. Nie wiemy dokładnie, czy dokona on czegoś znacznie większego. Pismo Święte wyraźnie wskazuje, że obraz bestii ma otrzymać taką władzę, jaką niegdyś cieszył się kościół katolicki, a także, iż obydwa systemy: katolicki i protestancki będą sprawować władzę nad cywilizowanym światem możną prawicą za pośrednictwem władzy świeckiej – smoka.

“Trzy nieczyste duchy podobne żabom”

     Pismo Święte mówi nam, że nastąpi to na skutek wypowiedzi zjednoczonych sił kościoła i państwa – “Z ust smokowych i z ust bestyi, i z ust fałszywego proroka trzy nieczyste duchy wychodzące, podobne żabom”. We fragmencie tym duch oznacza doktrynę – doktrynę nieczystą, fałszywą. Każdy z wymienionych systemów wyda to samo oświadczenie, a jego skutkiem będzie zgromadzenie królów ziemi na wielką bitwę Armagieddonu.

     Symbolika Pisma Świętego, jeśli się ją poprawnie rozumie, jest niezwykle wymowna. Zawsze też występuje bliskie podobieństwo między symbolem i ukazywaną przez niego rzeczywistością. Jeśli duch święty przywołuje obraz żaby w celu opisania pewnych doktryn czy nauk, to możemy być pewni, że zastosowanie tego symbolu dobrze pasuje do rzeczywistości. Chociaż żaba jest niewielkim stworzeniem, jednak nadymając się pęka niemal z chęci udowodnienia, że jest kimś. Żaby wydają się niezwykle mądre, nawet jeśli niewiele wiedzą. Ponadto dźwięk, jaki wydają z siebie żaby to skrzeczenie.

     Tak więc trzema najbardziej charakterystycznymi cechami żaby są: nadętość, poczucie wyższości posiadanej przez nią wiedzy i nauki oraz nieustanne skrzeczenie. Stosując ten opis do <str. xi> obrazu podanego w Słowie Bożym, dowiadujemy się, że władze świeckie, kościół katolicki oraz federacja kościołów protestanckich będą głosiły te same nauki. Cechować je będzie chełpliwość, poczucie posiadania najdoskonalszej wiedzy i nauki, a wszystko będzie zapowiadać straszne skutki dla jakiejkolwiek próby nieposłuszeństwa wobec ich rad. Pomimo różnic wyznaniowych ulegną one ogólnym nawoływaniom, aby nie podważać, nie dochodzić ani nie obalać tego, co jest z dawna uznane.

     Nie będzie się dopuszczać do konfliktów między boskim autorytetem kościoła i boskimi prawami królów poza kościołem, gdyż obie strony poprą się wzajemnie. Jakakolwiek osoba albo nauka pozostająca w konflikcie z nadętymi i niebiblijnymi roszczeniami zostanie napiętnowana, jako coś obrzydliwego, przez żaby skrzeczące zza pulpitów i ambon oraz przez prasę religijną i świecką. Szlachetniejsze uczucia niektórych ludzi zostaną zduszone przez filozofię pochodzącą od tego samego złego ducha, który przemówił przez Kaifasza, najwyższego kapłana, gdy wypowiadał się on o Jezusie. Tak jak Kajfasz oświadczył, że wskazane jest popełnić zbrodnię pogwałcenia sprawiedliwości zarówno ludzkiej jak i Boskiej, aby pozbyć się Jezusa i Jego nauk, tak i duchy podobne żabom zaakceptują każde pogwałcenie zasad konieczne do ochrony ich interesów.

     Każdy prawdziwy chrześcijanin ze wstydem spogląda na karty historii, gdy widzi jak strasznych rzeczy dopuszczono się w imię Boga i sprawiedliwości, a także w imię Jezusa Chrystusa. Nigdy nie powinniśmy myśleć, że wszystkie żabie duchy albo doktryny są złe. Są to raczej poglądy wynikające z napuszonej próżności i nadętości, które starają się uchodzić ze mądre, wspaniałe oraz mające wielowiekową przeszłość. Z ust smoka pochodzi nauka o boskich prawach królów: “Nie zaglądajcie pod podszewkę historii, aby przekonać się, skąd królowie uzyskali te prawa. Uznajcie ten pogląd, bo jeśli ludzie zaczną zastanawiać nad tą sprawą, wybuchnie straszliwa rewolucja, która doprowadzi do obalenia wszystkiego”.

     Bestia i fałszywy prorok skrzeczą podobnie. Kościół katolicki mówi: “Nie oglądajcie się za siebie! Nie pytajcie o nic, co tyczy się kościoła!” Protestantyzm także mówi: “Jesteśmy wielcy, jesteśmy mądrzy, wiemy już bardzo dużo. Siedźcie cicho, to nikt się nie dowie, że nic nie wiecie!” Wszyscy mówią (skrzeczą): “Mówimy wam, że jeśli będziecie wypowiadać się przeciwko <str. xii> obecnemu porządkowi, to staną się rzeczy okropne”.

     Partie polityczne również w tym uczestniczą. Wszystkie oświadczają: “Jakakolwiek zmiana będzie oznaczać straszną katastrofę!” Jedni dzięki własnej odwadze, a inni z poparciem władzy, wszyscy jednak jednogłośnie skrzeczą do ludzi, że jakakolwiek zmiana zrujnuje obecny porządek. W języku naszych dni: “Siedź cicho!” – to porządek obowiązujący w kościele i państwie, jednak ludzie pobudzani są do działania przez strach. To właśnie skrzeczenie bestii, smoka i fałszywego proroka pobudzi królów ziemi do zgromadzenia się na bitwę Armagieddonu i doprowadzi do ich zniszczenia.

     Kościelni królowie i książęta wraz ze świtą kleru i wiernych popleczników zgromadzą się w solidną falangę – protestantów i katolików. Polityczni królowie i książęta, senatorowie i wszyscy wysoko postawieni ze swoimi stronnikami i zwolennikami staną rzędem po ich stronie. Finansowi królowie i książęta handlu oraz wszyscy, na których będą oni mieli wpływ przy użyciu najpotężniejszej władzy, jaka kiedykolwiek była sprawowana na świecie, według proroctw także wezmą ich stronę. Wszyscy oni nie zdają sobie bynajmniej sprawy z tego, że podążają ku Armagieddonowi, a mimo to ze zdziwieniem stwierdzamy, że stanowi to część owego szczególnego zawołania: “Zgromadźcie się na Armagieddon”.

     Mówiąc o naszych czasach, Pan oświadczył: “Ludzie drętwieć będą przed strachem i oczekiwaniem tych rzeczy, które przyjdą na wszystek świat; albowiem mocy niebieskie poruszą się” – Łuk. 21:26. Królowie europejscy nie wiedzą, co robić. Chwieje się cały układ sekt religijnych. Wielu członków ludu Bożego jest zakłopotanych.

     Skrzeczenie żabich duchów, czyli doktryn, zgromadzi królów i książąt – finansowych, politycznych, religijnych i przemysłowych – w jedną wielką armię. Uczucie strachu, pobudzane przez skrzeczenie, będzie pobudzać namiętności skądinąd dobrych i rozsądnych ludzi, doprowadzając ich do gniewu i desperacji. W swym ślepym podążaniu za złymi duchami, błędnymi doktrynami, będą oni gotowi ofiarować życie i wszystko, co posiadają, na mylnie przez nich rozumianym ołtarzu sprawiedliwości, prawdy i prawości w myśl Boskiego porządku.

     Wielu szlachetnych ludzi w owej wielkiej armii zajmie stanowisko zupełnie sprzeczne ze swymi przekonaniami. Przez pewien czas koła wolności i postępu będą kręcić się wstecz, a średniowieczne ograniczenia będą uznawane za konieczny środek <str. xiii> samozachowawczy, niezbędny do utrzymania obecnego systemu oraz do zapobieżenia nowemu porządkowi zarządzonemu przez Boga, którego słuszny czas ustanowienia właśnie nadchodzi. Nawet i ci, którzy mogą należeć do ludu Bożego, często nie zastanawiają się, czy jest Jego wolą, aby ciągle panował porządek rzeczy obowiązujący przez minione sześć tysięcy lat. Biblia mówi, że nie taką jest wola Boża, lecz że nastąpi wielki przewrót i zostanie ustanowiony nowy porządek.

     Na krótką chwilę, jak rozumiemy na podstawie Pisma Świętego, zatryumfują połączone siły Armagieddonu. Wolność słowa, korespondencji oraz inne swobody, które pojawiły się w naszych czasach jako wytchnienie dla mas, zostaną bezwzględnie zniesione pod pretekstem wyższej konieczności, chwały Bożej, zaleceń kościoła, itp. Zawór bezpieczeństwa zostanie zatkany, aby w ten sposób królów przestał wreszcie irytować odgłos ulatującej pary. Będzie się wydawało, że wszystko jest w porządku, aż do czasu, gdy nastąpi wielka społeczna eksplozja, opisana w Objawieniu jako trzęsienie ziemi. W języku symbolów trzęsienie ziemi oznacza rewolucję społeczną, a w myśl stwierdzenia Pisma Świętego nadchodzącej rewolucji nie da się porównać do żadnej z poprzednich. (Obj. 16:18,19) Zob. wzmiankę naszego Pana na ten temat w Mat. 24:21.

Wielka armia Pana

     W tych okolicznościach, jak dowodzi Pismo Święte, Boska Moc wysunie się na pierwszy plan i powiedzie uszykowane zastępy na Armagieddon – górę zniszczenia (Obj. 16:16). To, czego ludzie będą się starali uniknąć przez zawiązywanie unii, federacji itp., zostanie tym samym przyspieszone. Inne fragmenty Pisma Świętego informują nas, że Bóg będzie reprezentowany przez Mesjasza i że On stanie po stronie mas: “Tego czasu powstanie Michał [podobny do Boga – Mesjasz]” – Dan. 12:1. Ujmie władzę, obejmie królestwo w sposób zgoła nieoczekiwany dla tych, którzy bezpodstawnie twierdzili, iż są Jego królestwem oraz że posiadają upoważnienie do królowanie w Jego imieniu i zamiast Niego.

     Nasz Pan oświadczył: “Komu się stawiacie za sługi ku posłuszeństwu, tegoście sługami, komuście posłuszni”. Niektórzy służą Szatanowi i błędowi, twierdząc jednocześnie, że są sługami Boga i sprawiedliwości. Inni zaś mogą służyć Bogu nieświadomie, jak choćby Saul z Tarsu, który “mniemał, że Bogu <str. xiv> posługę czyni” prześladując Kościół. Zasada ta działa także w odwrotną stronę. Podobnie jak ziemski król nie czuje się odpowiedzialny za moralną postawę pojedynczego żołnierza biorącego udział w bitwach, tak i Pan nie ręczy za prawość charakteru wszystkich, którzy opowiadają się za Nim i w różnych sprawach walczą po Jego stronie. Są oni sługami tego, któremu są posłuszni, niezależnie od ich motywów i celów.

     Ta sama zasada zostanie zastosowana w nadchodzącej bitwie Armagieddonu. Bóg stanie po stronie ludu, a owe nieopisane zastępy ludu zostaną na początku bitwy ustawione do boju. Anarchiści, socjaliści i zawzięci radykałowie wszelkich kierunków, zgodnych i niezgodnych z rozsądkiem, staną w pierwszym szeregu owej bitwy. Jeśli ktoś ma pojęcie o życiu wojskowym, to wie, że w skład wielkiej armii wchodzą przedstawiciele wszystkich klas.

     Ludzie będą się buntować z powodu ograniczeń, ale towarzyszyć im będzie świadomość własnej bezsilności wobec dzierżących władzę królów, książąt – finansowych, społecznych, religijnych i politycznych. Większość ludzi biednych oraz przedstawiciele klasy średniej gotowi są zapłacić prawie każdą cenę za utrzymanie pokoju. Anarchia nie cieszy się popularnością wśród mas. Ludzie zdają sobie sprawę z tego, że lepiej mieć najgorszy rząd niż żyć bez rządu. Będą zatem poszukiwali ulgi w głosowaniu oraz w pokojowym przywróceniu porządku, mającym na celu wyeliminowanie zła oraz oddanie monopoli i zakładów użyteczności publicznej oraz bogactw naturalnych w ręce ludu dla dobra ogółu. Do przesilenia dojdzie, gdy dotychczasowi stróżowie prawa staną się jego gwałcicielami i wystąpią przeciwko woli większości wyrażonej w wyborach. Strach przed przyszłością popchnie rozsądne masy do desperacji, a anarchia będzie skutkiem niepowodzenia socjalizmu.

     Święci Pańscy nie mają mieć żadnego udziału w tej bitwie. Ludzie poświęceni Bogu, żywiący w sercu tęsknotę za Królestwem Mesjańskim i chwalebnym rokiem jubileuszowym oraz restytucją, która wraz z nim zostanie zainaugurowana, będą cierpliwie i bez szemrania czekać na Pański czas. Posiadając oporządzone, płonące lampy nie pozostaną w ciemności odnośnie znamiennych wydarzeń nadciągającej bitwy. Będą jednak dobrej myśli, znając jej wynik opisany w mocniejszej mowie prorockiej, z którą dobrze uczynili, pilnując jej, jako świecy w ciemnym miejscu świecącej, ażby dzień oświtnął (1 Piotra 1:19). <str. xv>

     Pojawia się wobec tego pytanie, dlaczego Bóg nie posłał swego Królestwa wcześniej? Dlaczego Armagieddon jest konieczny? Odpowiadamy, że Bóg postanowił czasy i chwile oraz przewidział wielki siódmy dzień tysiącletni na królowanie Chrystusa. Boska mądrość powstrzymywała aż do naszych czasów rozwój wiedzy i umiejętności, którego owocem są zarówno milionerzy jak i malkontenci. Gdyby Bóg uchylił zasłony nieświadomości tysiąc lat wcześniej, to świat uszykowałby się do bitwy Armagieddonu tysiąc lat temu. Bóg nie dozwolił, aby stało się to wcześniej, gdyż Jego Plan składa się z rozmaitych części, które jednak ogniskują się w jednym czasie. W swej dobroci Bóg zasłonił oczy ludzkości aż do czasu, gdy po zgromadzeniu na Armagieddon będzie mogło nastąpić natychmiastowe ujęcie władzy przez Mesjasza i rozpoczęcie Jego królowania (Obj. 11:17-18).

     Lud Boży powinien okazać wielką wdzięczność Bogu – Dawcy wszelkiego dobrego daru. Powinien się on przygotować na czas nadchodzącej burzy i zachować spokój, nie opowiadając się niepotrzebnie ani po stronie biednych, ani bogatych. Wiemy z góry, że Pan jest z ludem. On jest tym, który będzie walczył w bitwie Armagieddonu, a Jego przedstawicielstwem będzie owa szczególna armia złożona ze wszystkich klas. Wielkie “trzęsienie ziemi” rewolucji społecznych nie będzie dotyczyło jedynie garstki anarchistów, lecz będzie oznaczać ludowe powstanie, które obali potężne władze, usiłujące je zdławić. Zaś u podłoża całej tej sprawy leży samolubstwo.

Nie teraz, lecz wkrótce

     Od czterdziestu lat siły Armagieddonu ćwiczą się po obu stronach konfliktu. Strajki, zamykanie zakładów pracy, rozruchy były jedynie przypadkowymi utarczkami, gdy walczące strony wchodziły sobie wzajemnie w drogę. Sądowe i wojskowe skandale w Europie, ubezpieczeniowe, gospodarcze i prawne skandale w Ameryce wstrząsały opinią publiczną. Zamachy bombowe, za które odpowiedzialność przypisywano raz robotnikom, raz pracodawcom, doprowadziły do wzajemnej nieufności. Coraz częściej manifestowane są gorzkie i złowrogie uczucia po obu stronach. Z każdym dniem wyraźniej można dostrzec ustawiające się szyki bitewne. Ciągle jednak nie może rozpocząć się bitwa Armagieddonu.

     Czasy Pogan mają jeszcze trwać dwa lata. 4*  Obraz bestii musi ożyć – ująć władzę. Musi on <str. xvi> zostać przekształcony ze zwykłego mechanizmu w ożywioną potęgę. Twórcy federacji protestanckiej zdają sobie sprawę z tego, że ich organizacja będzie nieskuteczna dopóty, dopóki nie zostanie ożywiona – dokąd jej kler pośrednio lub bezpośrednio nie zostanie uznany za spadkobiercę autorytetu apostolskiego i ich prawa do nauczania. Praw tych udzieli im, jak wskazuje proroctwo, dwurożna bestia, która w naszym przekonaniu wyobraża kościół anglikański. Protestantyzm i katolicyzm, prowadzące wspólną działalność w celu ograniczenia praw człowieka, oczekują na ożywienie obrazu. Może się to stać już wkrótce, jednak Armagieddon nie może poprzedzić tego wydarzenia, lecz musi nastąpić po nim – być może rok później, według naszego zrozumienia słowa proroctw.

     Jest jeszcze jedna rzecz, którą trzeba wziąć pod uwagę. Pomimo tego, że Żydzi stopniowo napływają do Palestyny, przejmując kontrolę nad ziemią Chanaan, a raporty odnotowują liczbę dziewiętnastu milionerów, którzy już się tam osiedlili, jednak według proroctwa należy się spodziewać, że zdecydowanie większa liczba bogatych Hebrajczyków znajdzie się w Ziemi zanim dojdzie do przesilenia Armagieddonu. Istotnie, rozumiemy że “ucisk Jakóbowy” w Ziemi Świętej nastąpi przy samym końcu Armagieddonu. Wtedy zacznie być objawiane Królestwo Mesjańskie. Począwszy też od tego czasu Izrael w Ziemi Obiecanej będzie stopniowo dźwigał się z prochów przeszłości ku dostojeństwu przepowiedzianemu w proroctwie. Przy udziale wyznaczonych przez Boga książąt Królestwo Mesjańskie – wszechpotężne aczkolwiek niewidoczne – rozpocznie dzieło odwracania przekleństwa i podźwignięcia ludzkości z upadku, dawania ozdoby w miejsce popiołu.

Ja w Panu swoją ufność złożę, Jemu służyć chcę

Widzę, że z ksiąg świętych Słowo Boże dziś wypełnia się.

Już Tysiąclecia wschodzą zorze i zwiastują Cię,

Królestwa nadszedł czas!

 

Dziś jasna chwila dla ludzkości, mija stary świat,

Bo nad nami rządzi Pan w miłości, zniknie grzechu ślad.

A w miejsce błędu, walk i złości zaprowadzi ład,

Bo dobry jest nasz Pan. <str. 11>


1. Zob. Przedmowa Wydawców – przyp.tłum.

2. Słowo “Wiek” pisane wielką literą oznacza okres w Boskim Planie Wieków, na ogół Wiek Ewangelii. Zob. I Tom Wykładów Pisma Świętego – przyp.tłum.

3. kj “Wielu będzie biegać tam i sam” – przyp. tłum.

4. Pisane w roku 1912 roku, zob. Przedmowa Wydawców – przyp.tłum.


powrót do początku >> Tom IV

Home | Biografia | Pogrzeb | Apologia | Historia | Dzieła | Fotogaleria | Pobieralnia | Prenumerata | Biblioteka | Czego nauczał
Polecane strony | Wyszukiwanie | Księgarnia | Kontakt | Manna | Artykuły

© pastor-russell.pl 2004 - 2016