Polskojęzyczna strona poświęcona życiu i twórczości pastora Charlesa Taze Russella
Pastor Charles Taze Russell
<< Wstecz Wybrano: R-5407 a,   z 1914 roku.
Zmień język na

Czego wymaga Jehowa?

Mat. 7:24-29

Oznajmił ci człowiecze, co jest dobrego i czegoż Pan chce po tobie; tylko abyś czynił sąd, a miłował miłosierdzie i pokornie chodził z Bogiem twoim.”- Mich. 6:8

Jezus starał się wywrzeć na swoich słuchaczach wrażenie, że nie wystarczy słyszeć, że nadchodzi Królestwo Boże i że ma ono przynieść pewne błogosławieństwa dla świata. Nie wystarczy wiedzieć, że klasa Królestwa była powoływana ze świata, aby w tym Królestwie stać się współdziedzicami z Mesjaszem. Jeżeli chce się osiągnąć ten wysoki przywilej, jaki Bóg udzielił, konieczne jest działanie. „Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja pokażę ci wiarę z uczynków moich”- napisał św. Jakub. Nie oznacza to osiągnięcia Królestwa dzięki naszym czynom, ponieważ z powodu naszej niedoskonałości nie jesteśmy w stanie okazywać doskonałych uczynków, które byłyby przyjęte przez Boga. To nasza wiara w Pana Boga oraz Jezusa przyniesie nam zwycięstwo, jeśli je osiągniemy. Jednak zwycięstwo będzie policzone jedynie tym, którzy w miarę swoich najlepszych zdolności będą sprawować swoje zbawienie z bojaźnią i ze drżeniem. Bóg będzie działał w takich i za pośrednictwem Chrystusa doprowadzi ich do stania się zwycięzcami, a nawet więcej niż zwycięzcami.

Jezus dał przypowieść lub, inaczej mówiąc, ilustrację, że ci, którzy usłyszeli Jego poselstwo i zareagowali na nie posłuszeństwem, będą jak mądry człowiek, który zbudował swój dom na opoce. Ulewne deszcze nie podmyją fundamentów takiego domu, ani w żaden sposób go nie uszkodzą. Życiowe burze na pewno przyjdą, a największy życiowy kryzys, jakim jest śmierć, z całą pewnością nastąpi. Wśród tych doświadczeń ci, którzy przyjęli Pańskie zarządzenia i postępowali śladami Jezusa według swoich najlepszych zdolności, doświadczą spokoju, ufności i pewności. Dla takich śmierć będzie jedynie przejściem ze stanu ziemskiego do niebiańskiego, mocą pierwszego zmartwychwstania - „przemienieni będziemy, bardzo prędko w okamgnieniu”; ponieważ „ciało i krew królestwa Bożego odziedziczyć nie mogą” (1 Kor. 15:50-52). Ich wiara i ufność, zbudowane na Boskich obietnicach, nie mogą ich nigdy zawieść. Dla takich jest dołożona koroną żywota, którą Pan, sprawiedliwy Sędzia, da im tym dniu - 2 Tym. 4:8.

Z drugiej strony, Jezus daje do zrozumienia, że wielu z tych, którzy usłyszeli Jego głos i bardzo go ocenili, nie uda się podjąć odpowiednich kroków zmierzających do osiągnięcia wspaniałych przywilejów Królestwa, które On przedstawił. Pozwolili oni na to, żeby zwyczaje, nawyki, zamiłowanie do przyjemności i wygody oraz duch światowy powstrzymały ich od właściwego i pełnego poświęcenia samych siebie Bogu. Tacy rzeczywiście mogliby do pewnego stopnia cieszyć się nadziejami Królestwa, które jednak nigdy nie zostaną zrealizowane, ponieważ nie podjęli oni właściwych kroków. Nie budowali swojej wiary na właściwym fundamencie. Możliwe, że niektórzy z nich budowali ją na Zakonie i uważali, że mogą przedstawić siebie Bogu poprzez swoje starania, bez przypisywania zasługi Chrystusowej. Tacy będą w wielkim błędzie. „Albowiem gruntu innego nikt nie może założyć, oprócz tego, który jest założony, który jest Jezus Chrystus”. Jego śmierć jest dla nas ceną okupową, a Jego ukazanie się w chwale, jako naszego Orędownika, jest po to, aby zrekompensować nasze nieumyślne niedociągnięcia.

Dla takich dzień ucisku i próby na pewno nadejdzie. Ich struktura wiary, będąca bez właściwego fundamentu, zachwieje się. Utracą oni swoje wszelkie nadzieje. Niemniej jednak, nie oznacza to, jak wielu z nas kiedyś myślało, że pójdą oni na wieczne męki. Najwyraźniej niemal wszyscy chrześcijanie, zwiedzeni naukami ciemnych wieków, doszukiwali się w Słowie Bożym takich rzeczy, których ono wcale nie zawierało.

PORÓWNAJ PRZYPOWIEŚĆ ŚWIĘTEGO PAWŁA

Apostoł Paweł użył podobnej ilustracji, mówiąc: „Albowiem gruntu innego nikt nie może założyć, oprócz tego, który jest założony, który jest Jezus Chrystus”. „(…) wszakże każdy niechaj baczy, jako na nim buduje”, ponieważ dzień, który przyjdzie, pokaże jakim jest dzieło każdego człowieka. Ci, którzy budowali ze złota, srebra i drogich kamieni Boskiej prawdy, rozwijając swoją wiarę i charakter w zgodzie z Boskimi wymaganiami i zarządzeniami, nie doznają żadnej szkody w wielkim dniu próby, który nastąpi pod koniec wieku. Ci zaś, którzy budowali z drewna, siana i słomy ludzkiej tradycji i samozadowolenia, przekonają się, że cała ich budowla wiary zostanie zniszczona, ponieważ ogień tego dnia pokaże jaka jest robota każdego człowieka (1 Kor. 3:10-15).

Niemniej jednak, Apostoł Paweł poucza również, że nawet ci, którzy doznają pewnych strat w swojej budowli wiary, jeżeli budowali na Chrystusie, będą uratowani tak, jak przez ogień. Będą oni tym, co jest czasem określane jako klasa ucisku, a co opisane jest w Objawieniu Jana 7:14-17. „Cić są, którzy przyszli z ucisku wielkiego, i omyli szaty swoje, i wybielili je we krwi Barankowej. Dlatego są przed stolicą Bożą, i służą mu we dnie i w nocy w kościele Jego”. Dla takich Bóg ma wiele błogosławieństw do udzielenia. Błogosławieństwa te będą proporcjonalne do ich posłuszeństwa, lojalności i wiary.

Klasę, którą Apostoł wspomina jako budującą ze złota, srebra i drogich kamieni będzie Maluczkie Stadko, Królewskie Kapłaństwo, które zasiądzie na tronie, nosząc koronę i będzie współdziedzicami z Jezusem w Królestwie. Jednak klasą budującą na skale bez użycia właściwych materiałów, zbawioną jak przez ogień, będzie Wielka Kompania, antytyp Lewitów. Zamiast usiąść na tronie, będą służyć przed nim tym, którzy będą na tronie. Zamiast nosić korony, otrzymają gałązki palmowe, wskazujące na zwycięstwo niższej rangi. Klasa kapłańska będzie antytypiczną świątynią Boga. Klasa Lewitów, Wielka Kompania, będzie służyć Bogu w i przez klasę świątyni.

Nie jest to jedyne zbawienie, jakie Bóg zamierzył. Te dwie klasy obejmują jedynie spłodzonych z Wieku Ewangelii. Starożytni Godni mają stanowić inną klasę zbawionych - zbawionych do ziemskiej doskonałości aby być książętami całej Ziemi, chwalebnymi przedstawicielami niewidzialnej, duchowej i niebiańskiej klasy Królestwa. Ostatecznie nastąpi błogosławienie wszystkich rodzin ziemi, które okażą się chętne i posłuszne podczas tysiąca lat panowania Królestwa i które będą stopniowo podnoszone coraz wyżej i wyżej z grzechu i degradacji, mocą zmartwychwstania, z powrotem do wszystkiego, co zostało utracone w Adamie i odkupione przez drogocenną krew Jezusa. Z drugiej strony, wszyscy myślący oraz rozmyślni przeciwnicy Boga i sprawiedliwości, po pewnym okresie sposobności, zostaną zniszczeni we wtórej śmierci- czy należą oni do klasy, która jest aktualnie na próbie, klasy spłodzonej z ducha czy może do klasy, która będzie na próbie w czasie panowania Mesjasza. „Wszystkich niepobożnych Bóg wytraci”.

LUD BYŁ ZASKOCZONY

Nie dziwi nas to, że lud był zaskoczony takimi naukami, jakie Jezus przedstawiał. Nie rozumieli ich doskonale, ponieważ nikt nie może tego dokonać, chyba że przez oświecający wpływ Ducha Świętego, który nie był jeszcze dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony (Jana 7:39). Nauki Jezusa zdecydowanie różniły się od rozmaitych spekulacji i zagadek nauczonych w Piśmie. Tak jest zawsze z Prawdą. Gdziekolwiek jest zamieszanie i mistycyzm, możemy być pewni, że istnieje tam również błąd i ignorancja. Stąd konieczność, aby wszyscy którzy głoszą o Chrystusie, mieli namaszczenie lub wyświęcenie do głoszenia, które sam Bóg daje poprzez spłodzenie z Ducha Świętego.

NASZ ZŁOTY TEKST

„Czegoż Pan chce po tobie, tylko abyś czynił sąd, a miłował miłosierdzie i pokornie chodził z Bogiem twoim”. Początkowo ktoś mógłby być skłonny powiedzieć: Dlaczego taka różnica! (Dlaczego, przecież jest inaczej!) Nie ma w tym tekście nic, co mówiłoby, że dziedzic Królestwa musi wziąć swój krzyż, zaprzeć się samego siebie i naśladować stóp Jezusa poprzez samoofiarę!

Jest to prawdą. Jednak powinniśmy zauważyć, ze to pierwsze jest wymogiem, a to drugie przywilejem. Bóg nie wymaga ofiary. To, czego On wymaga, to wierność i posłuszeństwo, ale nie ofiara. Cokolwiek jest składane jako ofiara, jest czymś znacznie więcej niż wymaga tego Boskie prawo. Tak więc, w przypadku Jezusa, Boskie prawo nie mogło wymagać, by czynił więcej niż bycie posłusznym, miłowanie Boga z całego serca, umysłu, duszy i siły, a bliźniego jak samego siebie. Ale czy nie mógł Jezus tego czynić bez składania swojego życia? Na pewno mógł! Stąd też Pismo Święte opisuje, że gdy Jezus przedstawił samego siebie w Jordanie, to poświęcił wszystko, co miał, aby czynić wolę Ojca, nawet na śmierć, a nie jedynie, aby zachować Zakon. On pragnął czynić wolę Ojca, nawet ponad to, co Ojciec wymagał w Zakonie (Żyd. 10:5-7). I tak musi być ze wszystkimi, którzy chcieliby okazać się przyjemnymi naśladowcami Jezusa i osiągnąć z Nim chwałę, cześć i nieśmiertelność na poziomie niebiańskim.

Prorok Micheasz przemawiał do Żydów i jego poselstwo oparte było na Zakonie. Namawiał Żydów, aby robili wszystko, co w ich mocy, aby wypełnić zawarte w nim wymagania. Niemniej jednak, wiemy, że żaden Żyd, oprócz Jezusa, nie wypełnił Zakonu, ponieważ wszyscy, z wyjątkiem Niego, byli upadli i niedoskonali. On sam był „świętym, niewinnym, nieskalanym, odłączonym od grzeszników”.

Podczas tysiącletniego Królestwa Mesjasza, to samo Boże prawo, dane Żydom przez Mojżesza, będzie dane przez Mesjasza całemu rodzajowi ludzkiemu. Wymaganiami będą czynienie sprawiedliwości, miłowanie łaskawości oraz chodzenie pokornie z Bogiem. Powód, dla którego posługa Mesjasza względem tego prawa będzie sukcesem, podczas gdy ta Mojżeszowe była niepowodzeniem- o ile dotyczyła doprowadzenia do doskonałości- jest taki, że Królestwo Mesjasza będzie w pełni przygotowane i upoważnione do przebaczania grzesznikom i udzielenia im pomocy w wydostaniu się z niedoskonałości oraz powróceniu do obrazu i podobieństwa Bożego, jakie były pierwotnie reprezentowane w ojcu Adamie.

Przywilej i prawo, aby przebaczać grzechy i podnosić grzesznika z degradacji, należą do Mesjasza, na mocy Jego ofiary za grzech, którą zakończył na Kalwarii. Prawo do życia, które tam złożył, będzie gotowy udzielić ludzkości podczas Tysiąclecia. Jedynie świadomie odrzucający ten przywilej, umrą wtórą śmiercią.

W.T. R- 5407a: strona 59 - 1914r

  Wstecz | Do góry

Home | Biografia | Pogrzeb | Apologia | Historia | Dzieła | Fotogaleria | Pobieralnia | Prenumerata | Biblioteka | Czego nauczał
Polecane strony | Wyszukiwanie | Księgarnia | Kontakt | Manna | Artykuły

© pastor-russell.pl 2004 - 2016